wtorek, 24 lutego 2015

Czarne albo białe

 



Zauważyłam, że często neurotyków lub osoby o zaburzonej osobowości, które widzą tylko czerń albo tylko biel, nazywa się idealistami. A to po prostu są ludzie chorzy, których należy leczyć, banalizować albo najlepiej izolować (czytaj: trzymać się od niech jak najdalej). Natomiast jeśli macy sami do nich należymy, to powinniśmy mieć na względzie kilka spraw, jeśli chcemy na tym łez padole przeżyć, mieś jako takie relacje z otoczeniem, ze sobą samym lub nie popaść takie konflikty wewnętrzne, które poskutkują stanem nerwicowym, napadami paniki, a potem stanami depresyjnymi:
1. Życie nie jest tylko dobre lub tylko złe. Bywa często niejakie.
2. Ludzie nie są tylko albo dobrzy, albo źli, ale często są po prostu nijacy lub beznadziejni.
3. Sprawy nie są tylko pozytywne lub tylko negatywne, bo każda z nich ma swoje niuanse, a ocena ich zależy od naszej interpretacji. (Pamiętaj, że tylko 10% to fakty, 90% to twoja ich interpretacja).
4. Często są rzeczy, których nie da się rozwiązać w te lub w tamtą stronę dziś tu i teraz. I należy je odłożyć i rozwiązywać wtedy, kiedy wiemy jak, kiedy zmienią się okoliczności lub nadarzy się ktoś z pomysłem lub z czymś co pomoże w decyzji.
5. Decyzji nie trzeba podejmować natychmiast w prawo lub w lewo (istnieje taka magiczna formuła: „Dam znać, jak się zastanowię” lub „Potrzebuję czasu do namysłu”.
6. Ludzie nie muszą sobie tylko słodzić lub się tylko kłócić, mogą po prostu rozmawiać.
7. Nie wszystko musisz robić na bogato, albo wcale, bo możesz zrobić tyle, na ile w danym momencie masz przyzwolenie.
I pamiętaj: Świat będzie trwał bez ciebie, ale ty bez świata nie, dlatego zaakceptuj go po prostu takiego, jaki jest, bo ani wczoraj ani dziś inny nie będzie. A jutro zależy tylko od ciebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz