Dziś znów mam siłę, aby walczyć o siebie. Zaczynam więc znów wspinanie się pod górę. Tym razem uderzam od strony: przestań się zamartwiać czymś, na co nie masz wpływu. A że nie mam wpływu na innych ludzi, ani na pewne okoliczności, na przeszłość ani na przyszłość, tylko na dzień dzisiejszy, toteż skupiam się na dniu dzisiejszym. Aby za szybko nie zapomnieć, że takie powzięłam postanowienie, zrobiłam sobie listę haseł motywacyjnych na dziś z książki, która traktuje właśnie o tym, by przestać się zamartwiać i przestać w ten sposób doprowadzać się do śmierci.
Zamieszczam moją listę na blogu, mam ją zamiar powiesić w łazience koło lustra, żeby codziennie rano czytać ją podczas szczotkowania zębów. Polecam wszystkim. Obiecuję, że napiszę, czy to pomaga i jak pomaga. Na razie mam optymizm związany z samym faktem, że znów coś chce mi się zrobić, żeby żyć, żeby rozstać się z depreso-nerwicą lękową.
Naszym głównym celem nie powinno być wypatrywanie tego, co odległe i niewyraźne, ale czynienie tego, co tu i teraz leży w zasięgu naszej ręki, aby nasze życie było dobre, spokojne i dostatnie.
***
Starajmy się jak najlepiej przeżyć własne życie, idąc wspólnie z tymi, z którymi wybraliśmy się w tę drogę naprzód. Nie próbujmy nawet przeżyć życia za wszystkich i dla wszystkich w koło. W ten sposób nikt nic dobrego nie przeżyje, a życie wszystkich stanie się byle jakie.
***
Dobre myślenie opiera się na przyczynach i skutkach wydarzeń
oraz prowadzi do logicznych, konstruktywnych wniosków.
Złe myślenie powoduje często napięcia i załamania nerwowe.
***
Traktuj swoje życie jak klepsydrę. W górnym pojemniku jest tysiące ziarenek piasku i wszystkie one wolno przesączają się przez wąski kanalik do dolnego naczynia. Ani ja, ani ty nie możemy przyspieszyć przepływu piasku ani wyrzucić żadnego ziarenka. Przez kanalik w danej chwili będzie przechodzić tylko jedno ziarenko, chyba że zniszczymy klepsydrę. Kiedy zaczynamy dzień, czekają na nas tysiące spraw, które musimy wykonać. Wszystkie są ważne i żadnych nie możemy lekceważyć. Jeśli nie załatwimy wszystkich jedna po drugiej, jak przechodzące pojedynczo ziarnka piasku w klepsydrze, zniszczymy swoją strukturę psychiczną i fizyczną.
***
Każdy może unieść swój ciężar, nawet największy, aż do zmierzchu.
Każdy może wykonywać swoją pracę, nawet największą, w ciągu jednego dnia.
Każdy może prowadzić życie słodkie, łagodne, cierpliwe, pełne miłości aż do zachodu słońca.
O to właśnie chodzi!
Wraz z każdym wschodem słońca niezmiennie stosuj te regułę:
Dziś prowadź dobre, owocne życie: tylko od wschodu do zachodu słońca.
Dziś nie myśl o wczoraj: nawet jak było bardzo źle,
Dziś nie myśli o jutrze: przecież nie wymyślisz, co będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz