piątek, 3 października 2014

Wyrok noszony w sobie

dieta-baletnicy

Depresja. W każdej innej chorobie możesz posłuchać dobrej rady, żeby przestać o niej myśleć, a zacząć o czym przyjemnym, aby odciągnąć swoją uwagę od tego co trudne. W każdej, tylko nie w tej. Bo to jest właśnie choroba myśli. Nie ma gorszej rzeczy dla osoby z chorymi myślami, jak usłyszeć po raz setny od życzliwych osób (naprawdę życzliwych, tylko nierozumiejących): "Weź się w garść". Ciśnie się odpowiedź: "Bardzo chętnie, tylko co to jest garść? Bo mięśnie rąk mam tak zwiotczałe, że nie bardzo wiem, jak zrobić to coś, co nazywasz garścią".


Dziś tylko tyle, bo jestem zmęczona trzecim już od rana "atakiem". Tak nazywam to coś, co w pierwszym wpisie porównałam z atakiem padaczki. Oddaję głos Tomaszowi Jastrunowi, który w idealny sposób opisał mój stan:


Depresja jest jak rak, ale można z nią wygrać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz